Po trzymiesięcznej przerwie stacjonarnie obradowała sesja Rady Miejskiej w Bolkowie. Radni powrócili do sali Bolkowskiej Galerii Historyczno-Artystycznej Ars et Historia i… spędzili tam bardzo dużo czasu. Sesja, która zaczęła się o godzinie 10, zakończyła się wieczorem.
Ważnych tematów nie brakowało. Była to bowiem przede wszystkim sesja absolutoryjna, czyli z oceną działania władz miasta i gminy w roku 2019. Burmistrzowi i jego ekipie uzyskanie akceptacji radnych nie przysporzyło problemu. Pierwsze absolutorium za pełny rok pracy Grzegorz Kucab uzyskał stosunkiem głosów 9 za, 5 przeciw i 1 wstrzymujący się. Czyli nikogo nie stracił, ale też nikogo więcej nie przekonał. Nietrudno odgadnąć, znając podział klubowy w gminnym parlamencie, że Za głosowali radni wybrani z komitetu wyborczego Grzegorza Kucaba, przeciw byli „Bezpartyjni samorządowcy” czyli radni, którzy reprezentują komitet wyborczy byłego włodarza gminy Jarosława Wrońskiego, a wstrzymał się Zbigniew Wolski, który do rady wszedł z komitetu Edyty Frąckowiak.
Więcej informacji z sesji w 21 numerze NGJ