W poniedziałek 1 września na łące w Stanisławowie odkryto dwa pociski moździerzowe pochodzące z okresu II wojny światowej. Znalezisko zgłoszono dyżurnemu Komendy Powiatowej Policji w Jaworze. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce do czasu przybycia patrolu saperskiego, który rozpoznał i bezpiecznie usunął niebezpieczne przedmioty.
Jak przebiegała akcja służb?
Mieszkańcy powiadomili dyżurnego policji o odkryciu na łące. Na miejsce przybyli funkcjonariusze miejscowej komendy i wydzielili bezpieczny obszar. Następnie saperzy z Głogowa rozpoznali przedmioty jako pociski moździerzowe z czasu wojny.
Specjaliści podjęli oba niewybuchy i zabrali je ze stanowiska. Prace przeprowadzono tak, aby zminimalizować ryzyko dla osób postronnych. Najbliższym etapem będzie zneutralizowanie znalezisk w warunkach przeznaczonych do tego celu.
Dlaczego nawet zardzewiały pocisk jest groźny?
Nawet po wielu latach elementy amunicji mogą zachować zdolność wybuchową. Korozja nie musi oznaczać, że ładunek jest nieaktywny. Niewybuchy mogą eksplodować pod wpływem uderzenia, przemieszczania lub prób rozbrojenia.
Tylko wyszkoleni saperzy mogą ocenić stan takich przedmiotów i bezpiecznie je zneutralizować. Decyzję o sposobie unieszkodliwienia podejmuje patrol saperski na miejscu zdarzenia.
Co zrobić po znalezieniu niewybuchu?
Znalezionych przedmiotów nie należy dotykać, przenosić ani próbować odkopywać. Należy oddalić się na bezpieczną odległość i uniemożliwić zbliżanie się innych osób, zwłaszcza dzieci. W razie możliwości warto zapamiętać lub zaznaczyć miejsce znalezienia, by służby szybko je zlokalizowały.
O odkryciu należy poinformować policję, dzwoniąc pod numer 112. Nie wolno wracać w to miejsce, dopóki służby nie zakończą działań.
Oba pociski mają zostać zdetonowane w przeznaczonych do tego warunkach.