Do interwencji doszło 25 września na ulicy Wysokogórskiej w Bolkowie, kilka minut po godzinie 3:00. Funkcjonariusze zauważyli rowerzystę poruszającego się o nietypowej porze i zatrzymali go do kontroli. Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny blisko pół promila alkoholu. Okazało się, że to 44-latek objęty dozorem policyjnym, który kierował się do Komisariatu Policji w Bolkowie.
Co wydarzyło się podczas kontroli?
Policjanci podjęli kontrolę na miejscu po zauważeniu rowerzysty. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu, dlatego przeprowadzono badanie. Rowerzysta wyjaśnił, że zmierza na komisariat, aby wypełnić obowiązek wynikający z dozoru. Funkcjonariusze zatrzymali go i udokumentowali wykroczenie związane z kierowaniem rowerem po alkoholu.
Dlaczego mężczyzna był objęty dozorem?
Mężczyzna znalazł się pod dozorem z powodu wcześniejszego niestosowania się do orzeczenia sądu. Sąd nałożył na niego między innymi zakaz zbliżania się do matki z powodu stosowanej wobec niej przemocy. W rezultacie dozór wymagał od niego stawiania się dwa razy w tygodniu w Komisariacie Policji w Bolkowie. Obowiązek ten nie zwalniał go jednak z odpowiedzialności za prowadzenie roweru po spożyciu alkoholu.
Czy jazda rowerem po alkoholu jest niebezpieczna?
Policja przypomina, że alkohol osłabia koncentrację, zaburza koordynację ruchową i utrudnia prawidłową ocenę sytuacji. Nawet gdy cel podróży jest ważny, prowadzenie roweru po spożyciu alkoholu zwiększa ryzyko wypadku. W opisywanej sprawie 44-latek będzie odpowiadał za popełnione wykroczenie związane z kierowaniem rowerem po alkoholu.