W sobotę 26 września na wałbrzyskich trasach odbył się prolog reaktywowanego rajdu, który wraca po ponad trzydziestu latach przerwy. Na starcie zaprezentowano załogi na rampie przy Aqua‑Zdroju, a potem zawodnicy przejeżdżali przez fragmenty trasy w okolicach Muzeum Porcelany oraz na tzw. wałbrzyskich ślimakach. W imprezie wzięło udział ponad 70 załóg, a publiczność gromadziła się w punktach startu i na odcinkach widokowych.
Jak wyglądał prolog i kto przyciągnął uwagę?
Prezentacja na rampie zgromadziła kibiców, którzy robili zdjęcia i zbierali autografy. Wśród obecnych byli znani kierowcy: Krzysztof Hołowczyc pojawił się na wydarzeniu i chętnie rozdawał autografy, ale z powodu problemu z dostawą samochodu nie wystartował w prologu. Obecny był także wałbrzyszanin Jerzy Mazur z charakterystycznym Starem 266 4x4 Unistar, który zaprezentował się na trasie i pozował do zdjęć z kibicami.
Jakie odcinki zaplanowano na niedzielę?
Organizatorzy wyznaczyli cztery przejazdy z bazą przy Aqua‑Zdroju i odcinkami specjalnymi w rejonie Michałkowa i Glinna. Start niedzielnych prób przewidziano na 9:10 z Aqua‑Zdroju. Kolejne czasy pierwszego przejazdu i kolejnych prób to: 10:03 (OS‑2), 12:41 (OS‑3), 15:19 (OS‑4), a meta rajdu została zaplanowana na 16:19.
Co wydarzyło się po zakończeniu rywalizacji?
Wręczenie pucharów odbyło się w niedzielę na rampie przed Aqua‑Zdrojem. Podczas ceremonii organizatorzy przekazali informacje o wynikach i uhonorowali najlepsze załogi. Impreza została zapowiedziana jako inicjatywa, która ma szansę na kontynuację w kolejnych latach.
Ostatnim faktem jest informacja o reaktywacji wydarzenia po trzech dekadach — powrót rajdu spotkał się z wyraźnym zainteresowaniem miejscowych miłośników sportów motorowych oraz dawnych uczestników tras.