Chodnikiem na …parking

0
227

Pomiędzy blokami przy ul. Moniuszki i Wyszyńskiego znajduje się boisko do gry w piłkę. Jakiś czas temu spółdzielnia mieszkaniowa oddzieliła część boiska, aby zrobić tam parking dla okolicznych mieszkańców. Pojawił się jednak problem, bo żeby postawić samochód w tym miejscu, niektórzy kierowcy jeżdżą po chodniku. Część z nich jest do tego stopnia bezczelna, że nawet trąbi na pieszych, którzy po nim idą.
A przecież spółdzielnia mogłaby oddzielić chodnik barierkami i zrobić wjazd z innej strony. Skoro mają w planach budować tam parking, to niech budują, a nie rozgrzebują i zostawiają robotę. Wystarczy wykonać wjazd i niech ludzie sobie stoją na tym błocie, do czasu aż spółdzielnia utwardzi teren. Chodnik jest przecież dla pieszych, a nie dla samochodów.
Rozmawiałem ze znajomym policjantem o tej sprawie i tylko poradził żebym robił zdjęcia i donosił. Ale nie o to przecież tutaj chodzi. Ludzie na chodniku powinni być bezpieczni, a tutaj jest zupełnie inaczej. Do tego muszą grzęznąć w błocie wywiezionym z pseudoparkingu.
W tym wszystkim najbardziej mi żal pani sprzątającej, która codziennie musi zamiatać ten syf nawieziony na chodnik. Kompletnie nikt nie szanuje jej pracy…
(Mieszkaniec ul. Wyszyńskiego)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę wpisać tutaj Twoje imię