„Kolorowe pasje” pewnej bolkowianki

0
133
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W Bolkowie mieszka od sześciu lat. Wychowuje dwoje dzieci i pracuje zawodowo. Jakiś czas prowadziła firmę i sprzedawała swe rękodzielnicze wyroby w galerii. Teraz Anna Mackiewicz, z wykształcenia technolog żywności, pracuje w gastronomii. Jednak w dalszym ciągu wolny czas poświęca swej „kolorowej pasji”, którą jest tworzenie biżuterii.
W Bibliotece Publicznej Gminy i Miasta w Bolkowie od piątku, 3 listopada, oglądać można nową wystawę. Zatytułowano ją „Kolorowe pasje”, bo pełna jest barw zaklętych w koralikach, jesiennych kwiatach i gałęziach. Pokazywane są na niej właśnie dzieła wykonane z kolorowych koralików, takie jak naszyjniki, bransoletki, kolczyki. Koraliki, z których je wykonano, są przede wszystkim ceramiczne i drewniane. Wszystkie wykonane starannie z gotowych półfabrykatów lub piórek od wiejskich kogutów. Wszystkie z eleganckimi lub fikuśnymi zapięciami. Poprzeplatane sznurkiem czy skórzanymi rzemykami korale, w jednej tonacji kolorystycznej lub kontrastowych czy różniących się barwach, przyciągają wzrok i… zmieniają miejsce: z półek na szyje i ręce nowych właścicielek. Nawet podczas otwarcia wystawy…
Oprócz stworzonych z koralików naszyjników i bransoletek oraz wpinanych w uszy kolczyków z koralików i piórek są też uplecione jak warkocz z kolorowych sznurków elementy biżuteryjnych ozdób lub zrobione ze specjalnej siatki, z wrzuconymi w nią błyszczącymi drobinkami. Na półkach stoją też ceramiczne kubeczki z namalowanymi przez Annę Mackiewicz zdobieniami, np. bolkowskim zamkiem, spersonalizowanym napisem…
Anna Mackiewicz pochodzi z Częstochowy i jak twierdzi z koralikowym rękodziełem zapoznała się już… w brzuchu mamy. – Mama, będąc ze mną w ciąży, dorabiała sobie robiąc różańce – zdradza. I dodaje, że właśnie po tym różańcowym okresie w życiu mamy odziedziczyła narzędzia, które wykorzystuje do dziś podczas robienia koralikowej biżuterii. Także od koralików różańcowych zaczęła się jej zabawa, przez chwilę źródło dochodów, a tak w ogóle pasja tworzenia biżuteryjnych cudeniek. – Kiedy miałam 13 lat przejęłam od mamy narzędzia i zaczęłam przygodę z biżuterią. Pierwszymi półfabrykatami były elementy do wyrobu różańców. Z czasem pasja ewoluowała. Poznawałam nowe techniki, poszukiwałam profesjonalnych półfabrykatów oraz elementów łączących. Wystawa w bibliotece to finalny, ale nie końcowy efekt mego zainteresowania biżuterią – twierdzi Anna Mackiewicz. Poza tworzeniem biżuterii pani Anna zajęła się ostatnio odnawianiem mebli. Do nowo wybudowanego domu na obrzeżach Bolkowa poddała własnoręcznej renowacji peerelowskie fotele. Wystawę „Kolorowe pasje” Anny Mackiewicz zdobią kompozycje roślinne, które przygotowały Edyta Żołyńska i Bogusława Pietroń. To także dzieła sztuki skomponowane z gałęzi, kory, mchu i wysuszonych kwiatów.
M. Ewa Kacperska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę wpisać tutaj Twoje imię